Część czwarta
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
JAKUB
Ostatnimi naszymi nabojami skropieni odstąpili, ale tam w dole się gromadzą i niedługo wrócą do szturmu - darmo, nikt losu przeznaczonego nie uszedł, od kiedy świat światem. -

MĄŻ
Nie ma już więcej kartaczy? -

JAKUB
Ani kul, ani lotek , ani śrutu - wszystko się przebiera nareszcie. -

MĄŻ
A więc syna mi przyprowadź, bym go raz jeszcze uściskał. -Jakub odchodzi.
Dym bitwy zamglił oczy moje - zda mi się, jakby dolina wzdymała się i opadała nazad - skały w sto kątów łamią się i krzyżują - dziwnym szykiem także ciągną myśli moje. -
Siada na murze.
Człowiekiem być nie warto - aniołem nie warto. - Pierwszy z archaniołów po kilku wiekach, talk jak my po kilku latach bytu, uczuł nudę w sercu swoim i zapragnął potężniejszych sił. - Trza być Bogiem lub nicością. -
Jakub przychodzi z Orciem.
Weź kilku naszych, obejdź sale zamkowe i pędź do murów wszystkich, co spotkasz. -

JAKUB
Bankierów i hrabiów, i książąt. -
Odchodzi

MĄŻ
Chodź, synu - połóż tu rękę swoją na dłoni mojej - czołem ust moich się dotknij - czoło matki twojej niegdyś było takiej samej bieli i miękkości. -

ORCIO
Słyszałem głos jej dzisiaj, nim zerwali się męże twoi do broni - słowa jej płynęły tak lekko jak wonie, i mówiła- "Dziś wieczorem zasiądziesz przy mnie." -

MĄŻ
Czy wspomniała choćby imię moje? -

ORCIO
Mówiła - "Dziś wieczorem czekam na syna mego." -

MĄŻ na stronie
U końca drogi czyż opadnie mnie siła? - Nie daj tego, Boże! - Za jedną chwilę odwagi masz mnie więźniem twoim przez wieczność całą. -
Głośno
O synu, przebacz, żem ci dał życie - rozstajemy się - czy wiesz, na jak długo? -

ORCIO
Weź mnie i nie puszczaj - nie puszczaj - ja cię pociągnę za sobą. -

MĄŻ
Różne drogi nasze - ty zapomnisz o mnie wśród chórów anielskich, ty kropli rosy nie rzucisz mi z góry. - O Jerzy- Jerzy! - O synu mój! -

ORCIO
Co za krzyki - drżę cały - coraz groźniej - coraz bliżej - huk dział i strzelb się rozlega - godzina ostatnia, przepowiedziana, ciągnie ku nam. -

MĄŻ
Spieszaj, spieszaj, Jakubie! -

Orszak Hrabiów i Książąt przechodzi przez dolny dziedziniec - Jakub z żołnierzami idzie za nim.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 - 


  Dowiedz się więcej
1  Interpretacja zakończenia „Nie-Boskiej komedii”
2  Rola poety i poezji w Nie-Boskiej komedii
3  Bohaterowie Nie-Boskiej komedii



Komentarze
artykuł / utwór: Część czwarta







    Tagi: