„Do błędów, nagromadzonych przez przodków, dodali to, czego nie znali ich przodkowie – wahanie się i bojaźń; i stało się zatem, że zniknęli z powierzchni ziemi i wielkie milczenie jest po nich.”
Bezimienny
„To be or not to be, that is the question.”
Hamlet
Pierwsze motto odnosi się do klasy arystokratów, klasy, która ze względu na popełnione błędy odchodzi w przeszłość (Patrz: CHARAKTERYSTYKA DWÓCH OBOZÓW). Drugie wyraża odwieczny hamletowski dylemat egzystencjalny, którego uosobieniem jest w dramacie hrabia Henryk.
* * * Wprowadzenie: Rozważania dotyczące poety i roli poezji. Autor pokazuje tu poezję w dwojaki sposób: jako źródło cierpienia i jako błogosławieństwo. Wskazuje tym samym na dwa rodzaje poetów:
- poetę „nieszczęśliwego”, który próbuje pogodzić życie ziemskie z poezją, nie oddaje się jej w pełni, i nie osiąga on szczęścia, ani w życiu ziemskim ani w poezji.
„Przez ciebie płynie strumień piękności, ale ty nie jesteś pięknością...”.
Poezja pokazana jest tu jako przynosząca zgubę tym, którzy jej zawierzyli:
„(...) bo jeno tych gubisz, którzy się poświęcili tobie, którzy się stali żywymi głosami twojej chwały.”
- poetę „błogosławionego”, oddanego w pełni poezji, który zespolony z poezją ma szansę przewodzenia ludowi, o takim poecie mówi, że:
„On będzie kochał ludzi i wystąpi mężem pośród braci swoich.”
* * * Osoby: Anioł Stróż
Anioł Stróż zsyła do poety dobrą i skromna żonę, która ma mu urodzić dziecko. Bowiem: „błogosławiony pośród stworzeń, kto ma serce”.
* * * Osoby: Chór złych duchów
Złe duchy wysyłają do poety widma: kochankę (ożywiony trup kobiety), sławę (stary orzeł wypchany w piekle) i naturę („spróchniały obraz Edenu”). Zjawy te maja omamić wyobraźnię poety i zniewolić go.
* * * Miejsce: Wieś, w której widoczny jest kościół Osoby: Anioł Stróż
Anioł Stróż kołyszący się nad kościołem obiecuje poecie łaskę i swoją opiekę, jeśli dotrzyma przysięgi (małżeńskiej).
Nie-Boska komedia - streszczenie - Przemek () Asiu chciałby zwrócić Ci uwagę, że Kordian i inni podobni bohaterowie zostali wykreowani w romantyźmie... Epoce uczuć, a więc nie dziw się, że dla współczesniego człowieka przsiąkniętego pornografią, materializmem i populizmem hasła i idee głoszone przez romantyków są nie zrozumiałe. - Matura z klp.pl -
Nie-Boska komedia - streszczenie - Justa () Jeśli chodzi o lektury z romantyzmu to jest to istne szaleństwo, którego Polacy powinni się wstydzić jako swojego dziedzictwa narodowego i unikać tej tematyki nawet autorów zagranicznych, a już na pewno nie powinny one być obowiązkowe, a nawet nadobowiązkowe w szkołach. O ile dobrze pamiętam to wspaniałe, wręcz przełomowe dzieło literackie pt. "Cierpienia młodego Wertera" spowodowało jedynie wielką falę samobójstw zarówno na terenie Francji jak poza nią. Rozpoczęła ona romantyczne postrzeganie świata w tzw."Weltschmerz", czyli "bólu świata". To może i był sukces literacki autora, bo trafił do serc i umysłów setek tysięcy ludzi, lecz była to również klęska literatury jako źródła wiedzy i ważnych dla życia społecznego i osobistego wartości, które w bardzo krótkim czasie zostały po prostu zmieszane z błotem na rzecz romantycznej psychozy. Takie "dzieło literackie" w ogóle nie powinno pojawić się w spisie lektur jako szkodliwe dla kształtowania wartości społecznych i zbędne w edukacji polonistycznej młodzieży (za wyjątkiem profilów rozszerzonych - zainteresowanych całością). - Matura z klp.pl -
Nie-Boska komedia - streszczenie - morgana () Kordian może i był "emo; a postacie epoki romantyzmu mają nam ukazać wzorce wrażliwe, samobójstwa są tu tylko symbolem, ewentualnie jak np. w "cierpieniach młodego wertera" nadwrażliwość, samobójstwo itp mają być dla nas nauczką- nie wzorem do naśladowania. i nie ma co mówić, że lektury nic nie wnoszą- trzeba wszystko tylko odpowiednio zainterpretować oraz spojrzeć na to z prespektywy czasów w jakich owe dzieło zostało napisane. - Matura z klp.pl -
Nie-Boska komedia - streszczenie - Asia () Mówicie wszyscy, że będziemy mądrzejsi po lekturach jak ta.. Ale jakim cudem, skoro bohaterami są archetypy emo, które nigdy nie odnoszą sukcesu i zawsze przegrywają? Nie mówiąc już o tym, że przeważnie sami popełniają samobójstwo. Czytajmy te gówna, ale tylko dla historii - chociaż szczerze mówiąc naprawdę wolałabym przeczytac książkę od historii.. Emosy takie jak Kordian napewno nie są dobrymi wzorami do naśladowania a historia nie staje się dzięki nim ciekawsza... - klp.pl - ABC Maturzysty -
Nie-Boska komedia - streszczenie - elaaa (ela_92 {at} onet.eu) Co do komentarza A. Loobeensky: Paulo Coehlo nie jest wcale tandetny,zapewne tego po prostu nie czytałaś/łeś, i proszę tego nie porównywać do 'Zmierzchu',bo to dwa różne bieguny(: Co do odwiecznego sporu o lektury,potrzebne na pewno są,może nie w dokładnie takim składzie jak obecnie,ale zawsze. Czytam prawie wszystkie lektury,a teraz streszczenia w ramach powtórek do matury(: Ale,prośba moja wielka: nie oceniajcie książki po streszczeniu,naprawdę...
I jeszcze jedno: z ręką na sercu przyznaję,że nie wiedziałam,że 'w każdym bądź razie' jest niepoprawne gramatycznie,chyba za często się tego używa,tak że dziękuję za oświecenie (: - język angielski Warszawa -
Nie-Boska komedia - streszczenie - M. () Niektórych lektur wstyd nie przeczytac, ale niestety sama wiem ja to jest, gdy nauczyciele z tygodnia na tydzień zapowiadają lektury do przeczytania, a przy tym jest jeszcze 50 innych rzeczy do nauki. A gdzie tu przepraszam czas wolny?;] - Wybierz się na wymarzone studia z klp.pl -
Nie-Boska komedia - streszczenie - paulina () skoro 'Zmierzch' jest "TANDETĄ" to proszę napisać coś, co nie jest tandetą. W szkołach zawsze było i zawsze będzie czytało się ciężkie lektury, ponieważ to nasza historia. Lecz czy to znaczy, że nowoczesne książki muszą być tandetą? ja tak nie uważam. - klp.pl - ABC Maturzysty -
Nie-Boska komedia - streszczenie - Natalia () Jestem licealistką - profil humanistyczny. Uważam, że lektury, szczególnie epoki romantyzmu nie wnoszą nic. Osobiście nie potrafię zauważyć w nich jakiejś mądrości, z której mogłabym teraz czerpać. Nie podważam umiejętności i wielkości wybitnych jednostek tworzących w tamtym okresie, jednak my żyjemy teraz i tutaj, problemy są zupełnie inne, a my mamy zachwycać się opisami przyrody w Panu Tadeuszu? Ludzie nas uczący, ludzie starsi powinni wziąć pod uwagę, że żyjemy teraźniejszością. Kiedyś utwory "ku pokrzepieniu serc" podnosiły na duchu, dawały otuchę...natomiast dziś ludzie potrzebują pomocy w życiu codziennym im teraźniejszym i rzeczywistym. Staram się nie wspomnieć tutaj o dzisiejszych nauczycielach, którzy sprawiają wrażenie uciemiężonych tym, że setny raz mówią o tym samym i w żaden sposób nie starają się urozmaicić i zobrazować swojego przekazu. Może warto w tym miejscu zaapelować o ciekawsze przekazywanie wiedzy, która jest przecież tak istotna, jak to teraz wszyscy próbują "wbić" nam, młodym do głowy. Nikt nie uczy nas tego, jak radzić sobie w życiu, które z roku na rok staje się coraz bardziej trudne dla zwykłych ludzi.. za to wiemy wiele na temat rozterek miłosnych Wertera... - klp.pl - ABC Maturzysty -
Nie-Boska komedia - streszczenie - Mm (majcys0109 {at} o2.pl) Tak. Bo najlepszym sposobem na to żeby zachęcić młodzież - jak tutaj widzę, piszecie - młodzież, która '(...)w znakomitej większości nie ma zielonego pojęcia o literaturze jako takiej.', oraz: 'gdyby uczniowie mieli sami wybrać sobie lektury to nie wiem czy w ogóle byłby jakiś sens, żeby istanił taki przedmiot jak "język polski".' jest wybieranie takich lektur, aby z daleka omijała wszystkich polskich twórców z tego okresu. Moim zdaniem szacunek jest kluczowy do tego aby cokolwiek osiągnąć - w tym wypadku doedukowanie tej 'głupiej, zanalfabetyzowanej polskiej młodzieży, której jedynym celem jest imprezowanie i która ma kompletnie gdzieś dokonania przodków dzięki którym może teraz być głupia, zanalfabetyzowana i jedyne co robić to imprezować'. Dla mnie wiedza o kraju jest istotna, chciałabym rozumieć zagadnienia historyczne i kulturowe związane z naszą historią, ale niestety - nie jestem na tyle wybitnym okazem aby z pasją i w porywie szaleńczych wizji narodowych wgłębiać się w nią niczym Skawiński w Latarniku. Tak, oczywiście - imprezuję od czasu do czasu, uczę się i odrabiam te lekcje, które uważam za istotne dla siebie - pod kątem matury i WIEDZY - a na profilu w którym jestem nie uważam za szczególnie istotne wgłębianie się w szczegóły chemii molekularnej, albo Nie-boskiej komedii. I TAK, moim zdaniem dobór lektur POWINIEN być dobrany lepiej, ponieważ akurat ja mam na tyle samozaparcia aby zdobywać wiedzę z innych źródeł, ale są ludzie którzy z różnych powodów (być może dzięki cudownym lekturom osiągającym skutek patriotyczny odwrotny od zamierzonego) nie mają ani czasu, ani chęci na zgłębianie tajemnic polskiego romantyzmu - podanego w formie szkolnej. I przypuszczam, że dla nich lepsze od karcenia i ciągłego przypominania o głupocie i niedokształceniu lepiej byłoby znaleźć lektury które by ich ZAINTERESOWAŁY (czy to jest coś złego? Bo czasem mam wrażenie, że tak) a nie do których byliby jak zawsze zmuszani. - Studiuj z głową - klp.pl -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)